Nazywam się Karol Jędrzejczyk, mam 21 lat. Jestem studentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach na kierunku Edukacji Artystycznej w zakresie sztuk plastycznych. Urodziłem się z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym w postaci niedowładu spastycznego kończyn dolnych. Pierwszy kontakt z końmi miałem w wieku 14 lat, był to niemal przypadek- niekorzystne warunki atmosferyczne przerwały moją wędrówkę po regionie świętokrzyskim i zmusiły do korekty wakacyjnych planów. Wtedy właśnie zawitałem pierwszy raz do Ośrodka Rekreacji i Hipoterapii „MAAG”. Tak zaczęła się fascynująca przygoda, który trwa do dzisiaj.

Początkowo uczestniczyłem w zajęciach hipoterapeutycznych. Nie ukrywam, że było ciężko przełamać swój strach i lęk przed końmi.  Od 2008 roku zacząłem interesować się „świeżą” wtedy dyscypliną jeździecką dla osób niepełnosprawnych, jaką jest paraujeżdżenie. Rozpocząłem treningi z Magdaleną Uracz, instruktorką jazdy konnej i hipoterapii.

Jako zawodnik Kieleckiego Klubu Jeździeckiego „MAAG” na przełomie roku 2008 i 2009 zadebiutowałem w zawodach parajeździeckich, organizowanych przez Stowarzyszenie Jeździeckie Osób Niepełnosprawnych „Hippoland” w Starej Miłosnej. Dosiadałem wówczas Franta, starszego, doświadczonego konia po karierze skokowej. Nie był on wprawdzie typem konia dresażowego, jednak dzięki niemu zdobywałem swoje pierwsze doświadczenia na czworoboku i powoli stawało się jasne, że jeździectwo jest w moim życiu coraz ważniejsze    i chcę się rozwijać w tym kierunku.

Okazja ku temu pojawiła się w roku 2010, kiedy zacząłem treningi na nowym koniu – Luku, użyczonym mi przez moją trenerkę. Był to młody, wówczas 5-letni wałach rasy śląskiej. Ze względu na gabaryty Luka i jego siłę pierwsze treningi nie należały do łatwych, jednak jego fantastyczny charakter i chęć współpracy szybko przyniosły efekty. W czerwcu tego roku (2010) wystartowałem w Otwartych Zawodach Osób Niepełnosprawnych
w Ujeżdżeniu we Włocławku (był to debiut Luka) i zająłem I miejsce w grupie B. Stanowiło to dobry prognostyk na przyszłość.

            Od tej pory regularnie startuję w zawodach paraujeżdżeniowych, a w roku 2012 także w regionalnych zawodach w ujeżdżeniu. Staram się doskonalić swoje umiejętności jeździeckie, uczestnicząc w szkoleniach i zgrupowaniach.

Kolejnym, istotnym etapem w moim rozwoju jeździeckim był rok 2013. Podczas IX   Mistrzostw Polski w Paraujeżdżeniu w  Józefinie pod Warszawą uzyskałem wynik 60,122, który pozwolił mi zakwalifikować się do Kadry Narodowej w Paraujeżdżeniu na rok 2014. Można powiedzieć, że było to zwieńczenie moich dotychczasowych starań jeździeckich. 

Dziś jedno jest pewne – jeździectwo nie jest już dla mnie jedynie formą rehabilitacyjno - terapeutyczną , ale przede wszystkich pasją i sposobem na życie.  Wszystko to dzięki moim wysiłkom, ale również mojej trenerce Magdalenie Uracz, która udostępniając mi Luka pokazała, że jeździectwo to nie tylko forma rekreacyjna, ale i także fantastyczna więź w relacji jeździec – koń – trener, która może zaowocować w przyszłości.

 



Partnerzy

P-R logo

Kadrowicze na FB

Zawody archiwalne

Kalendarz

Styczeń 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31